Translate

7/20/2013

Bliżej i bliżej...Kesliśiowa wersja tego, jak blisko Hibari i Mukuro byli~

Początek tak dla odmiany napiszę poważny. Jeśli nie lubi się (Niekoniecznie shippuje, ale zawsze) 1869/6918, to odradzam czytanie czegokolwiek na tym blogu. Nie trenujcie tu swojej cierpliwości, bo to tylko niepotrzebnie drażni i was i mnie. Treść wszystkiego co tu piszę jest przeznaczona dla wyznawców tegoż paringu, i dla mnie oczywiście. Zbyt poważnie też się tu zwykle nie rozpisuję, bo to wszystko służy rozrywce. Od poważniejszych tematów mogę założyć w przyszłości innego bloga, ale póki co prowadzę tego.

...Nigdy nie sądziłam, że będę musiała podkreślać takie oczywiste rzeczy. o.e

Piszę tu o 1869/6918. Nie lubisz? Nie czytaj. Dziękuję.


.
.
.

Bliżej...I bliżej...Taka moja mała rozrywka w rozpisywanie tego.o3o

Let's get started! *3*
 No, Reżyser Kes nakręci własną wersję KHR! *siada na krzesełku z taką tubą, co ją mają reżyserzy*

.
.
.
Szybkość... oWo

Mu-sama, Hi-san! Podejdźcie bliżej siebie~~ *o*

.
.
.
... *początki nosebleed'u* o///////o
Bliżej! *o*

.
.
.
Jak ja kocham tą scenę... :D Naprawdę. ^-^
Ne, Hi-san nie całuj Mukuro tonfą po brzuchu.... o.e *Kesliśiowa teoria jak wyglądają pocałunki w "ich" wykonaniu*

Cięęęęęęcieeee! D< *robi "klap"*
.
.
.
*wzdycha* Bosz, kocham te sceny... <3
Muku, Hibari! Znacie tą scenę! Wiecie co robić! Zbliżcie się do siebie! oWo

(Nawiasem mówiąc...Nie mogę powstrzymać banana na twarzy, gdy widzę jak ich bronie się...Nie TAKIE bronie, zboczeńcy! D< *a sama właśnie dlatego nie może przestać z bananem* To wszystko wina tego FanFicu, na którego sobie zrobiłam smaka, a którego nie mogę przeczytać... ;_;)

Kufte...Ja tak bardzo chiałabym to przeczytać. ;w;
.
.
.
Baka tuńczyk...Przez niego nie był wtedy więcej "zbliżeń" Mu-sama i Hi-san'a. =3=
Stop! Cięcie, znaczy się! Tuna...Mam na myśli - Tsuna! Co ty robisz na planie? D<
Ja zwariuję... *rozciera skronie*

Moment... *doznaje olśnienia* Tsuna ich rozdziela, żeby to za szybko nie było!~ Wszystko stało się jasne. ^o^ Kto zatrudnił Tsunę? =.= *paczy na swoich pracowników, czyli oświetleniowców, operatorów kamer, etc.*

Cięcie! Kręcimy teraz ostatnią scenę! T3T

.
.
.

Ta mina.... (Mówiąca "Kyou-kuuuun~")

I ta mina...  Nie, nie powiem o czym myślę, że Hibari tu za pomocą miny pokazuje. Takie podteksty, to... O////O
Reżyser!Kes: ... o////////o *epic nosebleed*

Kes musi przyznać, że takie zboczeństwo jak Kesliśiowe...Dostarcza jej powodów wzruszeń i cudownych uniesień. ;W;

Ten obrazek się aż prosi o to, żeby przyciąć i skleić to tak, aby Hi-san i Muku się...Ugryźli. W usta. *o*
 OWO QAEVLDSNDJKFUYGXSNMEDKFCICXHDJNDEK! <3333
Piękne, piękne, piękne, yaoi, yaoi, yaoiiii~ ///=v=///

Jeden z avków, których używa Kes =uu=
Fukukuku~ Kes podoba się, to co widzi. o3o
Reżyser!Kes: To było prześliczne... oWo Takie KHR!, to ja rozumiem! >3

.
.
.
Widzimy się w następnym poście z hintami z Future.Arc.
Bardzo długo przeleżały  nietykane, ukończone w 3/4. o.e

Ciekawostka od Kes na dziś:

To tylko takie moje luźne przemyślenia dotyczące Hibari'ego i Mukuro. Nie są to jakieś wskazówki na ich paring, ale mi osobiście sprawiają dużo radości. Taka grzebanina Kesliś.

To tylko takie coś, co sobie przemyślałam.
Hibari i Mukuro mogą różnić się w wielu sprawach, jednak pewne podobieństwa między nimi są. Ale broń borze nie w charakterze. XD

Jeśli weźmiemy pod uwagę ich stanowiska sprzed dziesięciu laty, Mu-sama i Hi-san byli całkiem...Na podobnych stanowiskach. Jeden był Przewodniczącym w Namimori, drugi był liderem Kokuyo. I tak, Hibari jest wymieniony pierwszy, bo nie chcę być zagryziona. A widelcową masakrę już raz przeżyłam. =.="""
Mówiąc ogółem, byli "school-bosses". XD Więc później, gdy wspomniano o liderze Kokuyou lub o Przewodniczącym Namimori, kazdy od razu pomyślał o tych dwóch.

Hi-san na bok, będziemy teraz porozmawiamy o Mu-sama. Po ucieczce z więzienia, wybrał szkołę na jego legowisko ( Nie mogłam się powstrzymać przed użyciem tego słowa... ;W; ) jak Hi-san. Jeszcze coś podejrzanego? o3e

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz